Smaki życia – polskie pierogi i włoska bagietka (audio)

Marcin Sekida

Co najbardziej smakuje zagranicznym turystom w polskiej kuchni? Czy polska wódka może przyciągnąć do naszego kraju tłumy turystów? Jakie danie przyrządzić swojej wybrance, by trafić przez żołądek do jej serca? O tym, i nie tylko, w rozmowie z Marcinem Sekidą, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Turystyki Kulinarnej w Poznaniu. Gościł on w Zamościu przy okazji konferencji „Perspektywy turystyki kulinarnej na Roztoczu”, zorganizowanej przez Koło Naukowe Turystyki Żywieniowej PWSZ w Zamościu. Zachęcamy do posłuchania. Czytaj dalej…

Kapusta pekińska i Jezusek-Frankenstein, czyli jak nas widzą…

demotywator-jezusek

Socjologowie zwracają uwagę na to, że im mniejsze jest nasze środowisko, tym silniejsza jest identyfikacja, więź emocjonalna z nim. W perspektywie mikro takie środowisko nazwiemy małą ojczyzną, a więź lokalnym patriotyzmem. Przejawem tego może być zamiłowanie do historii rodzinnej miejscowości, działania na rzecz jej rozwoju, promowanie jej w kręgach znajomych z innych zakątków Polski. Chcemy, aby przyjeżdżano do nas i podziwiano miejsce, w którym mieszkamy. Lubimy być dumni, gdy nasza miejscowość słynie w Polsce z jakiegoś powodu, który my też jakoś chętnie aprobujemy albo nawet sami próbujemy taki „towar eksportowy” wykreować. Czytaj dalej…

Nie obudzisz się z koszmaru

Twórcy książki Horror na Roztoczu. Od lewej Łukasz Kiełbasa, Joanna Majdańska, Ernest Kiełbasa, Kamil Jelinek 12.06.2014

Moje sny wyglądają tak, jakbym był w nich obserwatorem, jakbym oglądał film. Dla mnie są to po prostu fajne historie – powiedział Łukasz Kiełbasa, odpowiadając na pytanie dociekliwej czytelniczki. To właśnie od jego snów wszystko się zaczęło, cały projekt… Zaczął je zapisywać i… Czytaj dalej…

Dekada w Unii

Dekada w UE - Jagoda Kołyga

1 maja 2014 roku minęło 10 lat obecności Polski w Unii Europejskiej. Już dziś potrafimy dostrzec wielkie zmiany, które w tym czasie nastąpiły. Początkowo obawiano się, że nastąpi upadek polskiej gospodarki, a produkty będą o wiele droższe. Choć droga do Unii Europejskiej nie była łatwa, a przeciwników nie brakowało – udało się. Dziś możemy śmiało stwierdzić, że była to bardzo dobra decyzja. Czytaj dalej…

Szymon Szymonowic wiedział, co dobre…

Jarmark Hetmański 2014

Wielkie bańki mydlane, ludzie na szczudłach, drogocenne monety, złociste miody, przepyszne chleby… Wszystko, co tylko dusza (i ciało) zapragnie, można było zobaczyć i nabyć na zamojskim Rynku Wielkim w dniach 7–8 czerwca. Wtedy właśnie odbył się jubileuszowy 20. Jarmark Hetmański, zorganizowany przez Miasto Zamość i Zamojski Dom Kultury, przy współpracy Lokalnej Organizacji Turystycznej „Zamość i Roztocze” oraz Muzeum Zamojskiego. Wzięło w nim udział blisko 150 wystawców z Zamojszczyzny oraz innych zakątków naszego kraju. Czytaj dalej…

„Horror na Roztoczu”

Horror na Roztoczu okładka 225x

Takiego projektu jeszcze nie było. Na rynku niebawem ukaże się zbiór 17 opowiadań grozy, których akcja rozgrywa się w naszym regionie, m.in. w Zamościu, Kraśniku, Szczebrzeszynie, Tomaszowie Lubelskim, Biłgoraju i Hrubieszowie. „Horror na Roztoczu” reprezentuje naprawdę wysoki poziom artystyczny, ponieważ stworzyli go wyselekcjonowani pisarze z całego kraju. Co więcej, wszystkie opisywane historie wydarzyły się naprawdę. Na szczęście tylko we śnie. Czytaj dalej…

Nie straszne igły temu, kto chce pomóc

Blisko pół tysiąca osób jest gotowych podarować komuś drugie życie. Tyle właśnie ludzi zarejestrowało się podczas Dnia Dawcy Szpiku dla Oli Patron i innych, zorganizowanego przez Fundację DKMS. Akcja odbyła się w niedzielę 24 listopada w dwóch, licznie uczęszczanych, miejscach… Czytaj dalej…

Wizja Lokalna Zamość

W Zamościu nic się nie dzieje… A zrobiłeś coś, aby się działo? – taki tekst widnieje na koszulkach zrobionych przez grupę Stforky, znaną szerzej głównie za sprawą wykonywania graffiti w przestrzeni miejskiej. Napis ten powstał na skutek irytujących malkontenckich narzekań, które dochodziły, i wciąż dochodzą, z różnych stron, jakoby w Zamościu nie było żadnych wydarzeń, ani działań, godnych zainteresowania. Takie głosy były poniekąd impulsem do udowodnienia, że zamojska rzeczywistość jest zupełnie inna… Czytaj dalej…