PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, bezpłatne studia podyplomowe

Połącz studia z innymi obowiązkami - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Połącz studia z innymi obowiązkami

Co roku wielu młodych ludzi po pomyślnie zdanej maturze zastanawia się, jakie dalsze kroki poczynić w swoim życiu. Niektórzy z nich chcieliby się usamodzielnić, pójść do pracy i zdobywać, tak pożądane w dzisiejszych czasach, doświadczenie zawodowe… Inni z kolei, którzy od lat uprawiają wyczynowo jakiś sport, chcieliby nadal trenować, jeździć na zawody i osiągać sukcesy w swoich dziedzinach. Dawniej takie osoby, które dodatkowo chciały studiować, były skazane na wybór płatnych studiów zaocznych. Obecnie nie jest to już konieczne! Praca zarobkowa, macierzyństwo, sport wyczynowy nie przeszkadzają w bezpłatnym studiowaniu w PWSZ w Zamościu. Jest to możliwe dzięki indywidualnej organizacji studiów.

Praca zawodowa i rodzina
Życie wiąże się z konkurowaniem z innymi o jak najlepszą pozycję zawodową, by móc zapewnić godny byt materialny zarówno sobie, jak i członkom rodziny. Do tej rywalizacji jesteśmy przygotowywani od małego. Już na koniec pierwszej klasy szkoły podstawowej dzieci muszą pisać sprawdzian kompetencji pierwszoklasisty, a potem na każdym etapie edukacji są poddawani ocenie na tle innych osób. W tak urządzonym świecie i w obliczu trudnego rynku pracy w Polsce, niezwykle ważne jest, aby możliwie najszybciej zacząć zdobywać doświadczenie zawodowe.
Doskonale wie o tym jeden z absolwentów PWSZ w Zamościu Artur Stępniak. Już w szkole podstawowej pasjonował się językiem angielskim, następnie kilka lat przebywał w Wielkiej Brytanii, więc spośród kierunków proponowanych przez zamojską uczelnię wybrał filologię angielską. Był niezwykle uzdolnionym studentem z brytyjskimi certyfikatami w kieszeni i będąc jeszcze studentem zaczął pracować jako nauczyciel w prywatnej szkole językowej. – Już na drugim roku studiów poprosiłem o indywidualną organizację studiów – wspomina absolwent. – Było to dla mnie ogromne udogodnienie, ponieważ nie musiałem brać udziału we wszystkich zajęciach praktycznych. Oczywiście zaliczenia i egzaminy obowiązywały mnie bez żadnych wyjątków, ale dzięki temu rozwiązaniu mogłem poświęcić więcej czasu na czynną pracę zawodową w szkole językowej i utrzymanie rodziny. Z perspektywy czasu widać, że opłaciło się łączenie pracy i studiów. Obecnie Artur Stępniak jest dyrektorem prężnie rozwijającej się szkoły Smart School, która prowadzi kształcenie dwujęzyczne już od początkowych etapów edukacji.

Praca i macierzyństwo
Wśród obecnych studentów uczelni jedną z wielu osób, które korzystają z indywidualnej organizacji studiów, jest Ewelina Ciastoch. Kto jej nie zna… Trudno uchwytna, ciągle zabiegana, udzielająca się na wielu polach. Dla tak aktywnych ludzi nie może być lepszego kierunku niż turystyka i rekreacja. Zdolności przedsiębiorcze rozwija w Studenckim Kole Naukowym Przedsiębiorczości, talent kulinarny realizuje w Kole Naukowym Turystyki Żywieniowej, a zamiłowanie do sportu przekłada na działalność w Klubie Uczelnianym AZS. Poza uczelnią należy do Towarzystwa Szabli i Miecza i ta aktywność ma związek ze studiowanym przez nią kierunkiem, bo rekonstrukcje historyczne to jedna z form rekreacji, która w Polsce cieszy się coraz większą popularnością. Niekiedy Ewelinę można zobaczyć na mieście, paradującą w średniowiecznej zbroi. Jakby tego wszystkiego było mało, to Ewelina jeszcze pracuje i wychowuje córkę. – Od pierwszego roku jestem na indywidualnej organizacji studiów – mówi Ewelina. – Jest to pomocne, zwłaszcza wtedy, gdy muszę poświęcić czas córce, iść z nią na szczepienie, bilans, czy w jakichś innych sytuacjach. Jak się ma małe dziecko, to trzeba być cały czas dyspozycyjnym. Poza tym gdy ma się IOS, to można starać się o stypendia tak samo jak inni studenci. Ja mam stypendium rektora, więc, jak widać, jest to możliwe na IOS-ie.

Macierzyństwo ze studiami łączy także inna studentka Anna Skibińska. Kiedy już urodziła dziecko, zaczęła się rozglądać za studiami zaocznymi. Mile się zaskoczyła, gdy zadzwoniła do dziekanatu PWSZ w Zamościu i dowiedziała się, że istnieje coś takiego jak indywidualna organizacja studiów, za którą nie trzeba wcale płacić. Uznała, że będzie to dla niej idealne rozwiązanie. Zapisała się na filologię angielską.
Na co dzień mieszka w Narolu w województwie podkarpackim. Starała się uczestniczyć w jak największej liczbie zajęć, zwłaszcza praktycznych, ale jeśli z jakichś powodów nie mogła być na uczelni, to nic się nie działo. Pomimo początkowych obaw, czy sobie poradzi, wszystkie sesje zaliczała bez poprawek, a od drugiego roku pobiera stypendium rektora dla najlepszych studentów. Obecnie jest już na finiszu studiów licencjackich, niebawem czeka ją obrona pracy i wymarzony tytuł licencjata stanie się faktem. – Cały czas powtarzałam sobie, że jeżeli podołam studiom i uda mi się je skończyć, to będzie lepiej i dla mojej córki, i dla mnie, bo będę mogła zapewnić jej lepszy byt, lepszy status materialny – mówi Anna i dodaje: – IOS to dobre rozwiązanie, ułatwia studiowanie, nie degraduje osób, które mają dzieci. W poprzednich latach było tak, że nikogo nie obchodziło, że ma się dziecko – masz być na zajęciach i koniec. A teraz uczelnie, takie jak PWSZ, wychodzą na przeciw studentom.

Sport wyczynowy
Ludzie mają różne pasje, talenty, zamiłowania. Dla niektórych z nich całym światem jest sport. Poświęcają mu wiele godzin treningów, wylewają ostatnie poty, jeżdżą na obozy szkoleniowe i na zawody… Wszystko po to, by osiągać jak najlepsze wyniki, dostarczać radości kibicom i czuć się spełnionym. Sportowcy wyczynowi, podobnie jak osoby pracujące czy wychowujące dzieci, mogą korzystać z indywidualnej organizacji studiów w PWSZ w Zamościu. Zamojska uczelnia nie tylko pomaga sportowcom, stwarzając zawodnikom możliwość bezpłatnego studiowania, ale także wspiera finansowo jako sponsor tytularny klub tenisa stołowego AUKS PWSZ Trefl Zamość. W pierwszoligowym klubie grają między innymi studenci uczelni tacy jak Daniel Kisielewicz i Maciej Nowaliński.  Drużyna co roku plasuje się w czubie tabeli, a 2 lata temu walczyła nawet o baraże do superligi. Oprócz zmagań ligowych, studenci biorą udział w turniejach indywidualnych i drużynowych, akademickich i seniorskich. Wspomniana dwójka w 2013 r. zajęła piątą lokatę w deblu na Akademickich Mistrzostwach Europy w Turcji. Obaj mogą się też pochwalić medalami na Młodzieżowych Mistrzostwach Polski. Ponadto Nowaliński zdobył Puchar Polski Seniorów, a także dotarł do ćwierćfinału indywidualnych Mistrzostw Polski Seniorów.

– IOS  miałem od pierwszego roku – mówi Daniel Kisielewicz. – Na studiach mam dużo fajnych koleżanek i kolegów, którzy wiedzą, że dużo czasu zajmuje mi sport i nie odmawiają mi pomocy przed zaliczeniami. Zawsze przed sesją zbieram sobie od nich materiały i notatki. Chciałbym jeszcze w tym roku się obronić. Mój temat to „Żywienie w sporcie i turystyce aktywnej.  Analiza przykładów”. Jak zakończę studia, to nadal będę grał w klubie, może zacznę jeszcze jeden kierunek.

Tak właśnie zrobił Maciej Nowaliński. Najpierw skończył turystykę i rekreację, a teraz studiuje na kierunku pedagogika. Oczywiście przez całe studia korzysta z IOS-u. – Mogę uczestniczyć w niemal każdym treningu, co jest dla mnie bardzo ważne. Jest łatwiej nadrobić materiał, bo wykładowcy patrzą na nas przychylnym okiem. IOS to supersprawa.

Łączenie kierunków
Uczenie się jest przyjemne, zwłaszcza dla tych, którzy lubią zdobywać coraz to nowe umiejętności. Pęd do wiedzy może wynikać z wewnętrznej potrzeby, a może być też podyktowany potrzebami… rynku pracy. Im więcej kwalifikacji się posiada, tym większa szansa później na odnalezienie się w różnych dziedzinach i zdobycie upragnionego zatrudnienia. Mając tego świadomość studenci często nie ograniczają się do jednego kierunku studiów, lecz kształcą się wielokierunkowo.

To, że można z powodzeniem studiować jednocześnie dwa kierunki udowadnia Jakub Dymski. Zawsze ciągnęło go do przedmiotów ścisłych. Już jako uczeń III LO w Zamościu uczęszczał do klasy o profilu politechnicznym. W zamojskiej PWSZ rozpoczął studia na kierunku mechanika i budowa maszyn, a w międzyczasie zapisał się też na matematykę. Na początku bieżącego roku zdobył tytuł inżyniera, a lada dzień dorzuci do tego licencjat z matematyki.

Podobny schemat realizuje Karol Hulak. W jego przypadku, tak jak u Jakuba, pierwszą fascynacją jest mechanika i budowa maszyn. Chciałby w przyszłości pracować na obrabiarkach sterowanych numerycznie. Drugi kierunek, na który się zapisał – turystyka i rekreacja – jest wynikiem jego zamiłowania do nordic walkingu. Bardzo lubi tę aktywność ruchową i na jej temat przygotował, pod kierunkiem dr Urszuli Parnickiej, pracę licencjacką zatytułowaną Nordic walking dla potrzeb Roztocza. Tytuł inżyniera ma już w kieszeni od ostatniej zimy, a już niebawem będzie mógł się cieszyć z licencjatu.
Zarówno Jakub, jak i Karol mogli studiować jednocześnie dwa kierunki, dzięki indywidualnej organizacji studiów. Jak mówi znane powiedzenie: Nie ma zysku bez ryzyka. Oni zaryzykowali i podołali. Teraz dowodzą tego, że IOS naprawdę pomaga w realizacji celów.

ms

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations