PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, bezpłatne studia podyplomowe

Oksana Żmur - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Oksana Żmur

Oksana Żmur

Co zaplanuje, to realizuje

Zasłuchuję się w pięknym Chi Mai Ennio Morricone z filmu Zawodowiec (1981)… To jeden z tych utworów, które bardzo lubi grać na fortepianie Oksana Żmur. Skromna, a zarazem uzdolniona studentka turystyki i rekreacji PWSZ w Zamościu. Kto wie, może gdyby nie przyjechała tu na studia z odległego o 450 km Nowogradu Wołyńskiego, nigdy nie natrafiłbym na ten utwór…

Od zawsze lubiłam muzykę – mówi Oksana. – Zaczęłam chodzić do szkoły muzycznej dość późno, bo w piątej klasie. Nie wiem, dlaczego wcześniej się nie zebrałam. Ale jak już zaczęła, to była konsekwentna w dążeniu do celu. Żeby skończyć szkołę muzyczną w tym samym czasie co liceum, musiała nadrobić 2 lata. Wiązało się to z tym, że miała więcej zajęć, musiała częściej grać i szybciej zdawać egzaminy. W tym wszystkim wspierała ją nauczycielka ze szkoły muzycznej Tatiana Horochowska, która poświęcała swojej podopiecznej dużo czasu i uwagi. Na egzaminach zawsze trzeba było wykonać 3 różnorodne utwory, jeden szybszy, drugi wolniejszy, trzeci jeszcze z innej mańki. Takiemu występowi przysłuchiwało się zacne audytorium – dyrektor szkoły, nauczyciele i inni uczniowie. Swój cel osiągnęła! Szkołę muzyczną, która trwa 7 lat, skończyła w 5 lat!

Czasami w życiu bywa tak, że chcemy mieć coś natychmiast, ale jednak musimy na to trochę poczekać. Ten czas oczekiwania pokazuje też, jak bardzo nam na czymś zależy. Tak było w przypadku Oksany… Po zdanej maturze chciała od razu przyjechać do Polski, ale nie miała jeszcze wtedy 18 lat i nie mogła dostać karty Polaka. Musiała poczekać jeszcze rok. W tym czasie troszkę postudiowała medycynę, ale planów na przyszłość nie zmieniła i znowu uporczywie dążyła do celu. Uczyła się języka polskiego, uczęszczając na zajęcia, które prowadziła zakonnica siostra Marieta. To właśnie za jej pośrednictwem Oksana dowiedziała się o popularnej wśród młodych ludzi uczelni w Zamościu.

W konsulacie w Winnicy poznałam dziewczynę, która też wybierała się na studia do Zamościa i miło się zaskoczyłam, gdy dowiedziałam się, że jest z mojego miasta – mówi Oksana. A ta dziewczyna to Anastazja Vasylenko [pisaliśmy o niej w tekście Sympatyczna i waleczna, nr 14 (78) – przyp. red.]. Od tamtej pory dziewczyny trzymają się razem. Wybrały tę samą uczelnię, mieszkają w jednym pokoju w akademiku, a nawet są na tym samym kierunku studiów.

Chciałam studiować coś przynajmniej pośrednio związanego z medycyną i dlatego wybrałam turystykę i rekreację, na której jedną ze specjalności jest kinezygerontoprofilaktyka – wyjaśnia studentka z Ukrainy. Kiedy pytam ją o ulubione przedmioty, jednym tchem wymienia: anatomię, wychowanie fizyczne, krajoznawstwo, podstawy turystyki i dodaje, że właściwie wszystkie zajęcia są dla niej interesujące. Poza tym, jak sama przyznaje: – Atmosfera na uczelni jest przyjazna. Nigdy nie zapomnę obozu letniego na Mazurach, to był pierwszy mój wyjazd z tak dużą grupą. Mogliśmy się lepiej poznać i było naprawdę wspaniale. Pod koniec obozu nie chcieliśmy nawet wracać z powrotem. Kolejnym atutem studiów jest możliwość dodatkowej aktywności sportowej w ramach Klubu Uczelnianego AZS. Oksana należy do sekcji siatkarskiej i wraz z drużyną występuje w Zamojskiej Lidze Siatkówki.

Naszą opowieść zaczęliśmy od muzyki i do niej wróćmy, bo również w tym względzie Oksana może się realizować na uczelni. Co jakiś czas odbywają się w PWSZ różnego rodzaju koncerty studenckie, jak np. Dzień Szewczenki. Podczas ostatniej takiej imprezy dziewczyna z Ukrainy przygrywała na keyboardzie, uświetniając występy studentów, którzy czy to śpiewali, czy recytowali różne utwory. W wolnych chwilach od nauki i zajęć sportowych dla odprężenia grywa też w domu studenta. Czasami więc dźwięki muzyki Beethovena wybrzmiewają w budynku akademika, łagodząc obyczaje. A gdy przyjeżdża do rodzinnego domu, to udziela się też muzycznie w swoim kościele zielonoświątkowców, gdzie gra w grupie młodzieżowej. Co by się nie działo, muzyka z nią pozostanie na zawsze.

 

Mateusz Sawczuk
„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2016, nr 3 (81), s. 5

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations