PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, bezpłatne studia podyplomowe

Kuba Bobowicz - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Kuba Bobowicz

Kuba Bobowicz

„Wszystko można osiągnąć”

W szkole pojawiło się ogłoszenie… To była istna sensacja, wreszcie coś nowego. Zachęta do udziału w treningach taekwondo. Na fali entuzjazmu na pierwsze zajęcia przyszli niemal wszyscy uczniowie ze szkoły, a wśród nich on… Kuba Bobowicz. Młody miłośnik filmów z Brucem Lee nie spodziewał się jeszcze wtedy, że zwiąże się z tą dyscypliną na dłuższy czas.

Był w szóstej klasie Szkoły Podstawowej w Sitnie, kiedy to wszystko się zaczęło. Zajęcia prowadził Tomasz Łazorczyk z klubu UKS Mechanik Zamość. Przez pierwszy miesiąc treningi w szkole były za darmo, potem ludzie stopniowo zaczęli się wykruszać, aż w końcu został tylko Kuba. – Już na pierwszych moich zawodach zdobyłem srebro, a było to po zaledwie trzech miesiącach treningów. Mówiąc kolokwialnie, zaczęło mi wychodzić, szybko łapałem różne chwyty i coraz bardziej wciągała mnie ta sztuka walki – przyznaje.

Choć sekcja w Sitnie funkcjonowała tylko rok, to on nie zarzucił sportu… Przez całe gimnazjum dojeżdżał na treningi do Zamościa. Mało tego! Zapisał się dodatkowo do starszej grupy, żeby móc ćwiczyć 5 dni w tygodniu. Będąc więc gimnazjalistą, walczył z zawodnikami ze szkoły średniej. Przyniosło to znakomite efekty – szybko się rozwijał i odnosił sukcesy w różnych turniejach, miał też zaszczyt być reprezentantem województwa lubelskiego na zawodach krajowych. Swój talent szlifował pod okiem Tomasza Łazorczyka oraz Waldemara Lisowskiego.

W gimnazjum trenował także kick-boxing. W 2009 r. był nawet mistrzem Polski w tang soo do (podobnej sztuce walki do kick-boxingu), ale ostatecznie to taekwondo okazało się jego miłością i na nim postanowił się skoncentrować. To właśnie w tej dyscyplinie na przestrzeni kilku lat był aż pięciokrotnie brązowym medalistą mistrzostw Polski w różnych kategoriach (w bieżącym roku zajął trzecie miejsce w kat. 58 kg).  – Od początku celowałem w złoto, ale nie jest to takie proste, ponieważ obecnie w swoim klubie jestem jedynym zawodnikiem taekwondo i jestem zmuszony walczyć z osobami trenującymi kick-boxing, a to nie jest to samo… – mówi Kuba. Tym bardziej należy docenić, że pomimo trudnych warunków treningowych jest trzecim zawodnikiem w Polsce w swojej kategorii. Ponadto Kuba może pochwalić się zdobyciem II miejsca w Międzynarodowym Turnieju Nadziei Olimpijskich w Taekwondo Olimp. w Spale (2010). Zdobywał także trzecia miejsca na Otwartych Mistrzostwach Danii (2008) oraz Otwartych Mistrzostwach Słowacji (2010), gdzie rywalizował z najlepszymi zawodnikami z Europy.

Obecnie Kuba Bobowicz łączy treningi taekwondo z nauką w PWSZ w Zamościu. Jak przyznaje, na studia przyszedł razem ze swoją narzeczoną. Oboje są na kierunku matematyka na specjalności matematyka finansowa i ubezpieczeniowa. W bieżącym roku uczelnia uruchomiła także kierunek finanse i rachunkowość. – Myślę, że otworzenie tego kierunku to dobry pomysł, bo daje on później szerokie możliwości zatrudnienia i zarobki na przyzwoitym poziomie – mówi student PWSZ. – W przyszłości jako alternatywę dla taekwondo rozważam pracę w sektorze bankowym.

Są różne rodzaje taekwondo. Kuba trenuje WTF, czyli tzw. taekwondo olimpijskie. Zawodnicy są ubrani w ochraniacze na brzuch (tzw. hogo), głowę, piszczele i przedramiona. Walka polega na uderzeniach nogami (nie używa się rąk). Za trafienie przeciwnika w brzuch otrzymuje się 1 punkt, w głowę 2 punkty. Dodatkowe punkty dostaje się za uderzenia: z wyskoku 1 pkt., z obrotu 2 pkt. Walki są podzielone na 3 półtoraminutowe rundy. W zależności od turnieju walka może być skończona przed czasem, jeśli zawodnik zdobędzie przewagę 7 bądź 12 punktów.

Dlaczego warto uprawiać właśnie tę dyscyplinę? Na ostatnich Igrzyskach Olimpijskich wystąpiło dwóch Polaków, ale nie udało się zdobyć żadnego krążka. Polskie taekwondo wciąż czeka na osiągnięcia na arenie międzynarodowej, można więc zapisać się w chlubnej historii sportu. Poza tym, jak przyznaje Kuba, w przypadku medali na mistrzostwach Polski lub otwartych mistrzostwach innych krajów można uzyskać wysokie stypendia.  Jeśli ktoś chciałby dołączyć do UKS Mechanik Zamość, to treningi dla osób do wieku gimnazjalnego odbywają się w Szkole Podstawowej nr 3 w Zamościu we wtorki i czwartki o godz. 17.15, a dla starszej grupy w poniedziałki, środy i piątki o godz. 16.00 w „Mechaniku”.

Dzięki taekwondo jestem bardziej pewny siebie – mówi Kuba Bobowicz. – Ta sztuka walki wyszkoliła we mnie opanowanie. Odkąd zacząłem trenować, to bardzo trudno jest wyprowadzić mnie z równowagi. Poza tym człowiek uczy się granic samego siebie, wie, na co go stać, nad czym musi jeszcze popracować. Kiedyś mistrzostwa Polski to był dla mnie pułap niewyobrażalny, a jednak tam doszedłem. Dzięki temu podchodzę do życia optymistycznie. Wiem już, że wszystko da się osiągnąć.

 

Mateusz Sawczuk
„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2016, nr 13 (91), s. 6

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations