PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, bezpłatne studia podyplomowe

Justyna Król - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Justyna Król

Justyna Król

Waleczna studentka!

Justyna Król, studentka bezpieczeństwa narodowego w PWSZ w Zamościu, odnosi sukcesy w karate kyokushin oraz w polskiej sztuce walki koluchstyl

W dzieciństwie lubiła canicross, czyli bieganie z psem na uprzęży. Jednak już w gimnazjum pojawiła się w niej myśl, żeby uprawiać jakąś sztukę walki. Nadarzyła się ku temu okazja, gdy była w drugiej klasie ZDZ w Hrubieszowie. Wychowania fizycznego zaczął uczyć wtedy Zdzisław Wołos, który pokazywał uczniom, na czym polega japońska sztuka walki – karate kyokushin – i zachęcał do udziału w treningach. W ten oto sposób Justyna Król wspólnie z dwiema innymi osobami ze szkoły zasiliła szeregi klubu UKS Grot-Michał Werbkowice.

Karate kyokushin to jest walka na full kontakt – mówi Justyna Król. – Zadajemy ciosy rękami na tułów oraz nogami na nogi, tułów i głowę. Nie ma tylko uderzeń pięściami w twarz i szyję. W seniorach zawodnicy nie mają kasku na głowie, jedynie ochraniacze od kolan w dół. Właśnie dlatego tak mało dziewczyn trenuje sztuki walki po 18 roku życia. Justynie jednak to nie przeszkadza, od dawna marzyła o tego typu sporcie i teraz jest naprawdę w tym dobra. Po zaledwie trzech latach treningów posiada już pierwsze kyū, czyli brązowy pas z czarną belką. Kolejny stopień to już czarny pas, tzw. pierwszy dan. Aby go zdobyć, musi być egzaminowana przez osobę z co najmniej czwartym danem. Na egzaminach prezentuje się walkę z cieniem (tzw. kata), różne układy i techniki.

Tymczasem Justyna, obecnie już studentka PWSZ w Zamościu, świetnie sobie radzi w kategorii 55 kg. Walki są bardzo szybkie. Jeśli ktoś trafi w głowę bez zasłonięcia się rękami przez drugą osobę, to zdobywa pół punktu lub nawet cały punkt. W przypadku braku takich trafień każdy z czworga sędziów pomocniczych wskazuje swojego faworyta. Jeśli dwóch sędziów wskaże na jednego zawodnika, a dwóch na jego przeciwnika, to wówczas sędzia główny może wskazać zwycięzcę lub zarządzić dogrywkę. Do największych osiągnięć Justyny należą m.in. zwycięstwo w II Ogólnopolskim Turnieju Karate Shinkyokushin (Łosice 2016), zwycięstwo w XXV Turnieju z Okazji 40-Lecia Chełmskiego Kyokushin (Chełm 2017), gdzie musiała rywalizować w kat. 65 kg, choć na co dzień walczy w kat. 55 kg (sic!). Ponadto zdobyła też II miejsce w kategorii Kumite Open na I Feryjnym Turnieju Karate Shinkyokushin dla dzieci i młodzieży w Hrubieszowie (2016).

W jej klubie UKS Grot-Michał Werbkowice trenuje ok. 15 osób w różnym wieku. Wszyscy mają wspólny trening i wykonują te same ćwiczenia. W ubiegłym roku sensei Zdzisław Wołos uzupełnił treningi karate o dodatkowe ćwiczenia z koluchstyl. Jest to sztuka walki powstała w XXI wieku, którą, co ciekawe, wymyślił Polak Wiesław Koluch. – Można powiedzieć, że koluchstyl to taka forma zapasów na kolanach – wyjaśnia Justyna. – Nie można wstać z dwóch kolan, najwyżej z jednego. Polega na tym, że jest koło i trzeba osobę wypchać z koła albo przetrzymać ją na plecach, na brzuchu lub na boku wystarczająco długo. Walki sędziuje trzech sędziów, jeden główny i dwóch po przekątnych.

Studentka PWSZ z entuzjazmem podeszła do nowej dyscypliny i po niespełna pół roku treningów została mistrzynią juniorek województwa lubelskiego. Zawody odbyły się w październiku 2017 r. w Starym Zamościu. – W finałowej walce udało mi się wypchnąć przeciwniczkę z koła, ale było bardzo ciężko. Walka trwała naprawdę długo, ale na szczęście wytrzymałam to kondycyjnie.

Podobnie jak sportowo ciągnęło ją do sztuk walki, tak edukacyjnie do obronności… – Od bardzo dawna chciałam iść do jakiejś mundurówki, dlatego w ZDZ w Hrubieszowie zapisałam się do klasy mundurowej połączonej z profilem technik informatyk. Potem już po skończeniu szkoły zaczęłam szukać w Internecie bezpieczeństwa narodowego. Chciałam, żeby były to studia bezpłatne, dziennie. Zdecydowałam się na PWSZ w Zamościu. Jestem na pierwszym roku, ale już widzę, że to był dobry wybór. Jestem zadowolona, że znalazłam się właśnie tutaj.

 

Mateusz Sawczuk

„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2018, nr 1 (107), s. 5

 

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu



CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations