PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, bezpłatne studia podyplomowe

Albert Karczmarczyk - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Albert Karczmarczyk

Albert Karczmarczyk

„Mechanika i budowa maszyn to przyszłościowy kierunek”

Miłośnik siatkówki i skandynawskich kryminałów, a z wykształcenia magister inżynier mechaniki i budowy maszyn. Albert Karczmarczyk, bo o nim mowa, ukończył studia inżynierskie w PWSZ w Zamościu. Był na tyle zdolny, że już podczas studiów rozpoczął pracę w Zakładzie Produkcji Metalowej Womet w Lublinie.

Lubiłeś od małego majsterkować przy różnych urządzeniach? Od kiedy wiedziałeś, że pójdziesz raczej w stronę mechaniki?

Już w młodości zacząłem interesować się budową maszyn, konstruując różne maszyny z klocków i rozkładając samochodziki. Dużo czasu spędzałem z tatą, który potrafi wszystko naprawić, zrobić coś z niczego, skonstruować bez komputera maszynę ułatwiającą prace. Wszystko projektował w głowie, a efektem końcowym była w pełni działająca maszyna.  Wiele rzeczy się od niego nauczyłem. Kiedy na finiszu gimnazjum przyszedł czas na wybór szkoły, nie miałem z tą decyzją wiele problemów, wiedziałem, że technikum mechaniczne jest dla mnie i to był świadomy wybór. W szkole średniej bardzo mnie ciekawiły zajęcie z podstawy konstrukcji maszyn.

W technikum zajmowałeś się budową i obsługą samochodów, na studiach z kolei wybrałeś maszyny sterowane numerycznie. Dlaczego postawiłeś właśnie na tą specjalność?

Idąc na studia do PWSZ w Zamościu, chciałem początkowo zająć się budową samochodów, lecz specjalizacja z obrabiarek sterowanych numerycznie stała się bardziej interesująca, zwłaszcza że po zakończeniu nauki mogę projektować, budować i wytwarzać również inne urządzenia. Według mnie, ta specjalność daje więcej możliwości rozwoju.

Które zajęcia na studiach ciekawiły Cię najbardziej?

Bardzo lubiłem chodzić na zajęcia z komputerowego wspomagania projektowania. Podczas zajęć poznałem podstawy programowania i projektowania w różnych programach cad/cam. Również nauczyłem się sposobu, w jaki projektuje się części do maszyn i urządzeń w formacie 3D oraz składania tych części w jedną całość.

Na studiach grałeś w drużynie siatkarskiej w Klubie Uczelnianym AZS. W przyszłym roku Polska będzie gospodarzem Mistrzostw Europy w Siatkówce. Jakie są Twoje przewidywania co do naszego występu?

Podczas ostatnich Mistrzostw Świata, których byliśmy gospodarzami, osiągnęliśmy coś, w co mało osób wierzyło, a jednak się udało i to my podnieśliśmy najwartościowszy puchar. Oczywiście chciałbym,  aby nasza drużyna odniosła sukces w Mistrzostwach Europy, które odbędą się 2017 roku. Mimo nieudanego występu w Igrzyskach w Rio i zmianie trenera, trzeba być dobrej myśli i kibicować reprezentacji Polski w zdobyciu złota w najbliższych Mistrzostwach.

Wracając do studiów, czy oprócz nauki i sportu był też czas na rozrywkę?

Oczywiście, że tak, juwenalia, gdy władzę nad miastem przejmowali studenci, koncerty, pochody, zawody, pokazy, warsztaty organizowane przez władze uczelni i studentów. Czas wolny po zajęciach można bardzo ciekawie wykorzystać na integracje z innymi studentami uczelni. W porze zimowej bardzo często chodziliśmy na łyżwy na starówkę.

Zacząłeś pracę już w trakcie studiów inżynierskich… Gdzie pracujesz, jakie zadania wykonujesz, czy praca sprawia Ci satysfakcję?

Rozpocząłem pracę już na 7 semestrze studiów inżynierskich, niewielka ilość zajęć i wyrozumiałość wykładowców i pracodawcy pozwoliła mi na podjęcie pracy w zawodzie. Pracuję jako inżynier produkcji w Zakładzie Produkcji Metalowej Womet w Lublinie. Firma zajmuje się usługą ciecia wodą oraz frezowaniem w czterech osiach. W firmie zajmuje się kompleksową obsługą klienta od wyceny i przyjęcia zlecenia, zorganizowania materiału, programowania maszyny, wykonania detali oraz wystawieniem faktury. Praca jest bardzo ciekawa, codziennie jest nowe wyzwanie, z którym trzeba się zmierzyć tak, aby jak najlepiej wykonywać swoja pracę.

A co robi Albert, kiedy jest już po pracy?

Znalazłem w Lublinie drużynę siatkarską, spotykamy się na treningach i lokalnych rozgrywkach. Kiedy jeszcze mam chwilę wolnego czasu, to pochłania mnie czytanie książek, szczególnie są to kryminały skandynawskie Camilla Läckberg lub Stieg Larsson. Ostatnio czytam powieść amerykańskiego pisarza Johna Grishama „Firma”. Na jej podstawie powstała ekranizacja pod tym samym tytułem.

Czy osobom jeszcze niezdecydowanym poleciłbyś studia na mechanice i budowie maszyn w PWSZ w Zamościu?

Zdecydowanie tak. Mechanika i budowa maszyn jest przyszłościowym kierunkiem, na który jest zapotrzebowanie na rynku pracy. Świat idzie do przodu, cały czas potrzebujemy nowoczesnych rozwiązań konstrukcyjnych, które pomagają i ułatwiają prace. PWSZ w Zamościu daje wiele możliwość: nowoczesne laboratoria, pełen park maszynowy oraz wykwalifikowaną kadrę naukowo-dydaktyczną.

 

Rozmawiał Mateusz Sawczuk
„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2016, nr 14 (92), s. 2
https://drive.google.com/open?id=0B-6jHY2QGWgQc1lIaWdmMllWNms

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations