PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, bezpłatne studia podyplomowe

Agnieszka Kuczmaszewska - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Agnieszka Kuczmaszewska

Agnieszka Kuczmaszewska

Ambitna sportsmenka

Słyszałem o niej jeszcze zanim przyszła na studia do PWSZ w Zamościu… Niedawno została uznana Najlepszym Sportowcem Miasta Zamościa. Na swoim koncie ma już sporo medali i cały czas pnie się w górę.  I pomyśleć, że jeszcze parę lat temu wcale nie było takie pewne, że będzie podnosić ciężary.

Oczywiście na początku, tak jak u wszystkich, była piłka nożna – mówi Agnieszka Kuczmaszewska, nasza bohaterka. Za futbolówką biegała w drużynach Rozpacz Kalinowice i Omega Stary Zamość. Boisko piłkarskie zamieniła na siłownię dopiero w zamojskim „Rolniczaku”. W ramach WF-u przychodziła kibicować ciężarowcom. Sekcja podnoszenia ciężarów, prowadzona od początku przez trenera Agrosu Zamość Andrzeja Gawła, dopiero raczkowała… Był jeden długi pomost dla chłopaków i drugi krótki, na którym ćwiczyły nieliczne jeszcze wtedy dziewczyny. Wśród nich m.in. Aleksandra Sawiak, którą Agnieszka podpatrywała, aż w końcu sama postanowiła spróbować. Zaczęło się, oczywiście, od próby podniesienia samej sztangi. Udało się! To był początek sportowej przygody, która trwa do dziś.

Po mniej więcej trzech tygodniach treningów Agnieszka pojechała do Hrubieszowa na pierwsze w swoim życiu zawody o randze wojewódzkiej. Nie dość, że wygrała zawody, to jeszcze pokonała utytułowaną przeciwniczkę Marlenę Mojsyn, trenującą już od kilku lat. Trudno wyobrazić sobie lepszą motywację do dalszych treningów. – Przywiozłam do domu medal, wszyscy zadowoleni, bardzo mnie to podbudowało – wspomina Agnieszka. – Na początku startów było całkiem sporo, praktycznie co 2 tygodnie brałam udział w jakichś zawodach. Myślę, że dla początkującego zawodnika takie „przetarcie” jest bardzo ważne, bo nabywa się cennego doświadczenia.

Po drodze Agnieszka miała różne perypetie… Zmiana szkoły, zniechęcenie do treningów, niesatysfakcjonujący pobyt w jednym z ośrodków olimpijskich… Ale wyszła z tego wszystkiego obronną ręką. – Kilka razy chciałam zrezygnować ze sportu, który początkowo traktowałam bardziej jako zabawę. Mniej więcej półtora roku temu zaczęłam traktować sport na poważnie. Swoje sukcesy zawdzięczam mojemu trenerowi i mojej mamie, którzy cały czas mnie motywowali. Dzięki nim osiągnęłam naprawdę dużo. Zdałam maturę, poszłam na studia i nadal trenuję – przyznaje szczerze zawodniczka Agrosu. – Jestem dumny, że wytrwała i daje radę – mówi o swojej podopiecznej trener Andrzej Gaweł. – Zdała sobie sprawę, że może wiązać przyszłość z tym sportem. Cały czas utrzymuje wysoki poziom i idzie do przodu. Bardzo mnie też cieszy, że poszła na studia, bo sport powinien iść w parze z nauką.

W pierwszych latach kariery sportowej startowała w kategoriach do 44 i do 48 kg. Obecnie już chyba na stałe zadomowiła się w kategorii do 53 kg. Trzy razy z rzędu została mistrzynią Polski, dwukrotnie jako juniorka i w ubiegłym roku już jako młodzieżowiec. W Mistrzostwach Polski Seniorek też radzi sobie wyśmienicie – najpierw w 2015 r. w Makowie Mazowieckim zajęła 4. miejsce, a rok później w Mroczy zdobyła brązowy medal, który, jak na razie, uważa za swój największy sukces. Brała udział w Mistrzostwach Świata we Wrocławiu (2015). Ponadto otarła się o medal na Mistrzostwach Europy w Kłapejdzie na Litwie (2015), gdzie zajęła 6. miejsce. Pod koniec 2016 r. powtórzyła ten rezultat na Mistrzostwach Europy do 20 i 23 lat w Izraelu oraz dodatkowo poprawiła swój rekord życiowy. Jej najlepsze wyniki prezentują się całkiem przyzwoicie: w rwaniu 73 kg, w podrzucie 83 kg i w dwuboju 156 kg. Jest bardzo ambitna. Jak sama przyznaje: – Gdyby trener powiedział mi, że np. rezygnujemy z mistrzostw Polski, żeby lepiej przygotować się do mistrzostw Europy, to nie zgodziłabym się na to… Ja nie odpuszczam! Ukoronowaniem dotychczasowej kariery było zwycięstwo w Plebiscycie na Najlepszego Sportowca Miasta Zamościa 2016 Roku, zorganizowanym przez Telewizję Kablową Zamość. Ten sukces cieszy tym bardziej, że jest wynikiem głosowania zarówno dziennikarzy, jak i kibiców.

2016 rok był dla niej ważny nie tylko ze względu na osiągnięcia sportowe. Wtedy też zdała maturę i zapisała się na studia do PWSZ w Zamościu. Tak jak większość sportowców zawodowych wybrała kierunek turystyka i rekreacja. – Pamiętam, że w dniu, kiedy odebrałam swój indeks, musiałam jechać na zawody. Mój trener przyjechał po mnie na uczelnię i od razu połamał mój indeks na szczęście. Sama zagięłam też kartkę na ostatniej stronie. Mam nadzieję, że uda mi się pomyślnie skończyć studia.

To nie jedyne marzenie Agnieszki… Pragnie z całego serca, aby reprezentować Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w 2020 r. – Od zawsze chciałam pojechać do Japonii. No i, jak każdy sportowiec, chciałabym wystąpić na Olimpiadzie. A więc Tokio to takie dwa marzenia w jednym – mówi studentka PWSZ. Wierzy w nią mocno trener Andrzej Gaweł, który mówi: – Cały czas pracujemy. Chcemy w tym roku uzyskać jeszcze lepsze wyniki i dlatego nastawiamy się aż na 9 treningów w tygodniu. Chciałbym, aby w przyszłości Agnieszka weszła do kadry narodowej.

Nie wiem, co właściwie widzę w tym sporcie, ale już tak bardzo mnie wciągnął, że nawet gdy nie trenuję, dajmy na to, z powodu kontuzji, to muszę iść na tę siłownię, żeby tylko posiedzieć i popatrzeć. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się poprawić osiągnięcia, zwłaszcza na arenie międzynarodowej – mówi Agnieszka Kuczmaszewska, najlepszy sportowiec Zamościa.

 

Mateusz Sawczuk

„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2017, nr 3 (95), s. 7

https://drive.google.com/open?id=0B-6jHY2QGWgQYW5TZHVPSTNMQUk

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations