PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, bezpłatne studia podyplomowe

Agata Sałamacha - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Agata Sałamacha

Agata Sałamacha

Agata Sałamacha Agata Sałamacha

Miała szczęście, że chodziła do zamojskiego Rolniczaka (ZSP nr 5). To właśnie tam, gdy była w pierwszej klasie, nauczyciel wychowania fizycznego, a zarazem trener w Agrosie Zamość, Andrzej Gaweł zaprezentował swoim uczniom, jak wygląda podnoszenie ciężarów. Najpierw do klubu zapisały się dwie koleżanki, które przetarły szlaki, a potem dołączyły do nich inne osoby, w tym ona… Agata Sałamacha. W sumie w Agrosie trenowało 5 osób z jej klasy.

Zaczęła trenować w październiku 2012 r., a w ferie 2013 r. pojechała na obóz treningowy do Hrubieszowa. Niedługo po obozie wzięła udział w swoich pierwszych zawodach i… od razu zajęła trzecie miejsce! Były to Mistrzostwa Województwa Lubelskiego LZS w Podnoszeniu Ciężarów, a ona dźwignęła wtedy łącznie 108 kg. Znakomity początek zmobilizował ją do dalszej, intensywnej pracy i utwierdził w przekonaniu, że wybrała dobrą dla siebie dyscyplinę. Treningi były na miejscu w szkole – i to było duże udogodnienie. Nie trzeba było nigdzie dojeżdżać, wystarczyło tylko zostawać po lekcjach.

Po zdaniu matury zdecydowała się kontynuować naukę w uczelni przyjaznej sportowcom, czyli PWSZ w Zamościu. – Poszłam na studia, bo daje to potem większe perspektywy, można łatwiej znaleźć pracę. A wybrałam turystykę i rekreację, bo gdy jeździliśmy na obozy sportowe, to przy okazji zwiedzaliśmy różne miejscowości i to mi się bardzo spodobało – mówi Agata. Gdy pytam o wrażenia po pierwszej sesji, odpowiada: – Wiadomo był stres i trzeba było się uczyć, ale na szczęście wszystko zaliczone bez większych problemów.

Od początku przygody z podnoszeniem ciężarów jej pierwszym trenerem jest Andrzej Gaweł, a drugim Krzysztof Niemczuk. Trenuje od poniedziałku do piątku, po 3 godziny dziennie. Poza tym uczestniczy w wyjazdowych obozach treningowych, do tej pory była m.in. w Więcborku, na Mazowszu, w Bieszczadach, w Biłgoraju czy w Hrubieszowie. Nie przeszkadza jej to w bezpłatnym studiowaniu, a wszystko dzięki posiadaniu Indywidualnej Organizacji Studiów. Sportowcy wyczynowi zazwyczaj korzystają z tej opcji, co umożliwia im łączenie sportu i nauki.

Rywalizuje w kategorii juniorzy do lat 20, w wadze +75 kg. (W przyszłym roku będzie już startowała w kategorii juniorzy do lat 23). Obecny sezon jest dla niej wyjątkowo udany. Zdobyła brązowy medal na Mistrzostwach Polski Juniorów i Juniorek w Zamościu (24–26 kwietnia). Szczęśliwe okazały się dla niej także Akademickie Mistrzostwa Polski w Białej Podlaskiej (15–17 maja). Jako studentka pierwszy raz wzięła udział w tego typu zawodach i… ustanowiła dwa rekordy życiowe! W rwaniu 70 kg i w podrzucie 85 kg, co dało jej w dwuboju 155 kg i srebrny medal. Druga studentka w kraju w podnoszeniu ciężarów – to brzmi dumnie! – Moja forma cały czas rośnie – mówi zadowolona Agata. – Do treningów trzeba się przykładać, stale pracować nad techniką i wtedy są dobre wyniki.

W dzisiejszych czasach, kiedy Ministerstwo Edukacji Narodowej musi zachęcać uczniów do uczestnictwa w zajęciach wychowania fizycznego, a rodzice muszą odciągać swoje dzieci od komputerów, żeby np. poszły grać w piłkę, osoby uprawiające i popularyzujące sport są na wagę złota. W podnoszeniu ciężarów fajne jest to, że, w przeciwieństwie do innych sportów, nie trzeba tej dyscypliny uprawiać od małego, żeby osiągać dobre wyniki – Agata Sałamacha jest tego najlepszym przykładem. – Zawsze chętnie uczestniczyłam w zajęciach sportowych – mówi studentka turystyki i rekreacji. – Nawet w gimnazjum byłam w drużynie piłkarskiej jako bramkarka... Dlaczego warto poświęcać czas na sport? Wiadomo, lepsze zdrowie, poprawa kondycji, można się spotykać z wieloma fajnymi ludźmi, rywalizacja też jest przyjemna, zwłaszcza jeśli się wygrywa, a czasami, gdy zdarza się porażka, to wtedy jest większa motywacja do treningów. Warto wybrać sobie jakąś dyscyplinę i w niej się rozwijać.

 

Mateusz Sawczuk

„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2015, nr 10 (74), s. 12

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu



CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations